image

07-09-2007

Jeśli nie teraz - to kiedy?

Jeśli nie teraz - to kiedy? Powiedział Woody Allen i uświadomiłem sobie, że są rzeczy, których nie można przekładać w nieskończoność. Życie pokazało już wystarczającą ilość razy, że tak zwane warunki idealne nie istnieją. Zatem pewne decyzje muszą zapadać już dziś. I zapadły. Reszta wyłaniać się będzie z mroków przyszłości.

Znaczące decyzje są jak zwrotnica na torach kolejowych. Pociąg mógł pojechać do Pcimia, a jeden ruch ręką posłał pociąg do Trzebrzeszyna. A czym się to skończy ? Nie skończy się nijak bo w życiu nie ma dwóch zwrotnic na krzyż. Otwarcie jednej ścieżki ciągnie za sobą otwarcie kolejnej. Czy zatem mamy w końcu wolną wolę? Czy niezależnie co zdecydujemy - wynik zawsze będzie ten sam? Odpowiedź zdaje się być prosta - to odrobina wolnej woli ze szczyptą przeznaczenia nami kieruje - ale jak ma to wszystko smakować - zależy już wyłącznie od nas. Bo my definiujemy co jakie jest, jakim ma się nam wydawać. I nazywamy rzeczy wymyślając im imiona. Różne imiona.